Klub miłośników książki
nasze spotkania
25.09.2009 r. - Bernhard Schlink "Lektor"
Wrześniowe spotkanie rozpoczęło nowy dyskusyjny sezon 2009/ 2010. Tematem do dyskusji była powieść "Lektor", autorstwa Bernharda Schlinka- pisarza niemieckiego pochodzenia. Dzieło Schlinka otrzymało wile wyróżnień i nagród m.in.: Włoską Nagrodę Literacką, Prix Laure Batalion. "Lektor" został przetłumaczony na ponad 40 języków i jako pierwsza niemiecka powieść znalazł się na szczycie listy bestselerów New York Timesa. W tym roku powieść trafiła na ekrany kin, za sprawą ekranizacji w reżyserii Stephena Daldry'ego, z Kate Winslet w roli głównej.
Autor przedstawia czytelnikowi historię romansu piętnastoletniego Michaela ze starszą od siebie o 20 lat Hanną. Młody chłopiec odkrywa dzięki dojrzałej kobiecie tajniki miłości fizycznej, cielesnej. Erotycznym uniesieniom towarzyszył rytuał czytania książek. Michael został tytułowym lektorem Hanny. Jednak cudowne chwile nie trafią długo. Pewnego dnia kobieta znika bez śladu, nie pozostawiając żadnej wiadomości. Ich drogi skrzyżują się dopiero po kilkunastu latach- na sali sądowej. Michael, student prawa poznaje podczas procesu przeszłość swojej kochanki z młodzieńczych lat. Hanna okazała się byłą aufzejerką- strażniczką w obozach koncentracyjnych. Posyłała kobiety na śmierć, została oskarżona o ludobójstwo...Rozpatrywaliśmy kwestię moralną związku chłopca z dużą straszą kobietą i jego wpływu na dalsze życie bohaterów.
Schlink poruszył bardzo istotne zagadnienie związane z poczuciem tzw. winy pokoleniowej, polegającej na próbie rozrachunku z przeszłością. Młode pokolenie doskonale zdaje sobie sprawę z ogromu okrucieństw popełnionych podczas wojny. Nie zgadza się na obojętność i fałszowanie historii. Zwróciliśmy uwagę, iż pokoleniu Michaela jest ciężko docenić i zaufać ludziom, którzy mieli coś wspólnego z popełnianymi zbrodniami. Uznaliśmy "Lektora" za próbę rozliczenia się z przeszłością.
Naszą uwagę zwróciły krótkie, momentami bezpośrednie zdania, rzeczowa proza, brak zbędnych opisów. Akcja powieści toczy się zdecydowanie i szybko. Zaś fabuła jest poniekąd pretekstem do postawienia czytelnikowi zasadniczych pytań, na które niestety nie podaje jednoznacznej odpowiedzi, bądź nie udziela jej wcale...